Skip to main content
    Search form

    Praca w dobie czwartej rewolucji przemysłowej - inicjatywa CA MISO i KIGC


    Jesteśmy świadkami czwartej rewolucji przemysłowej. Poprzednie były napędzane parą, elektrycznością i komputeryzacją. Dziś motorem zmian stała się cyfryzacja. Sprawia ona, że tempo przemian jeszcze nigdy nie było tak szybkie. Czas się do tego przygotować.

    Według danych Komisji Europejskiej już wkrótce 90 proc. zawodów będzie wymagać kompetencji cyfrowych. Jako Centrum Analiz MISO wraz z Krajową Izbą Gospodarki Cyfrowej chcemy zainicjować ważną dyskusję na temat tego, jak zmodyfikuje się rynek pracy pod wpływem nadchodzących zmian. Wierzymy, że jeśli się przygotujemy, czwarta rewolucja przemysłowa będzie wielką szansą dla polskiej gospodarki na dogonienie bogatych krajów Europy Zachodniej. 

    - Czwarta rewolucja przemysłowa dopiero się rozpoczyna, ale my już powinniśmy nad nią dyskutować, aby zachować wpływ na kierunki, w których będzie zmierzać i konsekwencje, które spowoduje. Szczególnie w wymiarze pracy widzimy potrzebę szerokiego dialogu, wychodzącego poza dyskurs czysto ekonomiczny i angażującego nie tylko formalne strony: państwową, związkową i pracodawców - mówi koordynator prac Centrum Analiz MISO Karol Reczkin. 

    W raporcie Oxford Economics „How robots change the world” (2019 r.) czytamy, że do 2030 r. zautomatyzowana zostanie praca na 20 mln stanowiskach produkcyjnych na całym świecie. Popularyzacja robotów zwiększy produktywność przedsiębiorstw i wzrost ekonomiczny. Doprowadzi także do powstania nowych miejsc pracy w branżach, które dziś jeszcze nawet nie istnieją w procesie tzw. kreatywnej destrukcji.

    Zdaniem autorów raportu OECD „Future of Work 2019”, znaczny spadek zatrudnienia w wyniku digitalizacji i globalizacji jest mało prawdopodobny. Według prof. Richarda Susskinda, autora książki „Przyszłość zawodów”, zmiany te doprowadzą nie tyle do globalnego bezrobocia, ile do globalnego przegrupowania. Jedne zawody zastąpione zostaną innymi. Już teraz powstają nowe zawody takie jak: programista aplikacji mobilnych, menedżer mediów społecznościowych, specjalista chmury obliczeniowej, inżynier transportu autonomicznego, operator dronów.

    W Polsce jedna piąta obecnie wykonywanej pracy może zostać całkowicie zautomatyzowana, a ok. 50 proc. poważnie zmodyfikowana. Zgodnie z raportem OECD na temat zmian na rynku pracy na skutek automatyzacji (2018 r.), najwyższym ryzykiem automatyzacji objęte są następujące sektory zatrudnienia: przemysł spożywczy, budowlany, usługi utrzymania czystości, przewozowe, logistyczne, rolnictwo i przemysł odzieżowy. Najmniejsze ryzyko automatyzacji jest w sektorze szkolnictwa oraz zarządzania. Zawody takie jak: psycholog, pielęgniarka, analityk biznesowy, specjalista IT, duchowny, wykładowca i lekarz nie muszą obawiać się o swoją przyszłość zawodową — ryzyko automatyzacji wynosi poniżej 2%.

    Najważniejszą jednak cechą odróżniającą „rewolucję przemysłową” opartą na cyfryzacji od pozostałych (opartych na parze, elektryczności, komputerach) jest niespotykane dotąd tempo zmian, jakich doświadczamy. Przemiany te bezpośrednio wpływają na każdy aspekt ludzkiego życia powiązany ze stosunkami pracy: rozwój społeczno-ekonomiczny i poziom nierówności społecznych, formy i istotę zatrudnienia, funkcję pracy, model biznesowy przedsiębiorstw, rolę instytucji państwa, samorządu, związków zawodowych oraz sektora organizacji i środowisk pozarządowych. Wszystkie one – w odniesieniu do relacji z rynkiem pracy i modelami zarządzania – ulegają redefinicji.

    Wkrótce opublikujemy publikację przygotowaną wspólnie z zaproszonymi ekspertami pt. „PRACA W DOBIE CZWARTEJ REWOLUCJI PRZEMYSŁOWEJ – szanse i zagrożenia. Perspektywa polityczna, społeczna i ekonomiczna”, która równocześnie jest pierwszym etapem naszego projektu. Kolejnym krokiem będą komentarze medialne, a następnie organizacja debaty eksperckiej.

    Wszystkie osoby chętnie do włączenia się do inicjatywy zapraszamy do kontaktu.